No i mamy rewolucję dyfuzorową. Oczywiście można się było spodziewać takiej decyzji w tej sprawie. Może jeszcze za wcześnie żeby przesądzać losy mistrzostwa, ale wydaje mi się, że to może być początek końca walki o mistrzostwo. Większość stawki stoi z góry na przegranej pozycji i zanim uda im się skonstruować odpowiednie dyfuzory może być już za późno na gonienie BROW GP.
Pocieszający może być jedynie fakt, że tacy kierowcy jak np. S. Vettel mimo że nie posiada podwójnego dyfuzora radzi sobie świetnie. Więc mimo wszystko się da…
W najbliższy weekend Gp Chin które raczej potwierdzi panujący układ sił. Być może zespoły kŧóre do tej pory nie miały szczęścia (Ferrari, BMW, Mclaren) zaprezentują równiejszą formę i ukończą wyścigi na w miarę przyzwoitych miejscach. Być może ktoś z dawnej czołówki wskoczy na podium.
Ja osobiście trzymam kciuki za R. Kubice i nadal wieżę w jego możliwości, mimo fatalnego początku braku kresu i podwujnego dyfuzora.
Być może stanie w końcu na podium, no może przynajmniej ukończy wyścig